|
Anioł zagłady
Reżyseria: Luis Buñuel Anioł zagłady jest spełnionym arcydziełem i jednym z najbardziej "buñuelowskich" dzieł mistrza. Jest też filmem głęboko nowoczesnym. Wiadomo, że Géricault w Tratwie Meduzy, wielkiej romantycznej metaforze, przepowiedział koniec Restauracji. Buñuel proponuje nam współczesną Tratwę Meduzy. Podobnie jak w Złotym wieku i Él za pośrednictwem wielkiej metafory atakuje świat, który mówi: po nas nawet potop... (Georges Sadoul, Les Lettres Francaises, nr 976/1963). Brazylia, 1964, 80 Reżyseria: Ruy Guerra Srebrny Niedźwiedź na MFF Berlin 1964 Reżyser nie ukazuje pełni wydarzeń, akcja układa się z okruchów informacji płynących z różnych źródeł: z modlitwy pogańskiego proproka i opowiadań mieszkańców miasta. Kontrastowe, wręcz drapieżne zdjęcia, oddają klimat spalonego słońcem, jałowego regionu. Chciałem pokazać rzeczywistość północno-wschodniej Brazylii, więzy narzucone przez tradycję, fanatyzm religijny, fatalizm, mistycyzm. (Ruy Guerra) Krew kondora
Reżyseria: Jorge Sanjinés Nagroda specjalna na MFF Wenecja 1969 Krew kondora jest fascynującym spotkaniem z hermetyczną społecznością, która od 400 lat walczy o zachowanie swojego języka, religii i obyczajów. Indianie rozumują kolektywnie, działają w grupie, są zdyscyplinowani i nieugięci. Ich gawędy są długie, ale w wyrażaniu myśli są bardzo oszczędni. Są powściągliwi, ich poczucie czasu jest inne niż nasze. (Jorge Sanjinés) Nie ma gwiazd w dżungli
Reżyseria: Armando Robles Godoy Złoty Medal na MFF Moskwa 1967 Opowieść o tym jak stopniowo w człowieku ginie człowiek. Autorom udało się ukazać przejście od czystości i harmonii dzieciństwa do aktywnej, wyrafinowanej podłości. Zdumiewa udział przyrody w akcji dramatycznej. Jest ona pełnoprawnym uczestnikiem akcji, raz występującym na pierwszym planie, innym razem chowającym się w cień. Wszystko w tym filmie jest naznaczone talentem, ujmuje skala duchowego porywu oraz mistrzowskie ucieleśnienie idei artystycznej. Meksyk, 1947, 85 Reżyseria: Emilio Fernández Złoty Glob 1947 za najlepsze zdjęcia MFF Wenecja 1947 Perła była kolejnym światowym sukcesem Fernándeza, najwybitniejszego twórcy Złotego Wieku kina meksykańskiego. Jest to uniwersalna przypowieść osadzona w realiach tropikalnego wybrzeża meksykańskiego. Zamieszkujący je ubodzy Indianie żyją nadzieją znalezienia perły, klejnotu, który odmienia życie. Kino zmieniło się nie do poznania od lat 40. Obcowanie dziś z arcydziełem tamtego okresu, szczególnie z genialnymi czarno-białymi zdjęciami Gabriela Figueroi to wielkie przeżycie. Ślubowanie
Reżyseria: Anselmo Benito Duarte Złota Palma na MFF Cannes 1962 Fascynujący film, który w Cannes wygrał z Zaćmieniem Antonioniego i Aniołem zagłady Buñuela. Rankiem dnia Świętej Barbary i Iánsan - jej odpowiedniczki w religiach afro-brazylijskich, do miasta przybywa ubogi wieśniak dźwigający ciężki drewniany krzyż, który pragnie złożyć w kościele w dowód wdzięczności za uratowanie życia swojego osła. Proboszcz nie zgadza się na ofiarę, twierdząc, że to przejaw pogaństwa. Wieśniak nie ustępuje, ma za sobą tłumy, dla których synkretyzn religijny jest podstawą wiary. Śmierć biurokraty
Reżyseria: Tomas Gutiérrez Álea Nagroda Jury na MFF Karlowe Wary 1966 Álea, który zasłynął w latach 90. filmem Truskawki i czekolada, zawarł w tym filmie bogatą antologię gagów i pomysłów ze skarbnicy Harolda Lloyda, Flipa i Flapa oraz Macka Sennetta. Świetny utwór z gatunku "czarnego humoru". Jest to satyryczny obraz biurokracji i bezdusznych przepisów utrudniających pogrzeb i ekshumację zwłok wuja głównego bohatera... Z pewnością film bawi jako całość, co dowodzi, że kino kubańskie zaszło już daleko, skoro może pozwolić sobie na żart z miejscowych autorytetów (Fr. Frederiksborg Amtsavus, Hillerod, 28.07.1966). Ziemia w transie
Reżyseria: Glauber Rocha Nagroda FIPRESCI na MFF Cannes 1967 Grand Prix na MFF Locarno 1967 Akcja filmu toczy się w kraju o ironicznej nazwie Eldorado. Paulo, młody poeta i dziennikarz, stawia pierwsze kroki w świecie polityki, który w krótkim czasie pozbawia go idealistycznych złudzeń. Ziemia w transie to rodzaj gigantycznej opery, w której wiersz przeplata się z dialogami, a muzyka złożona jest z zadziwiającej mieszaniny pieśni, chórów, symfonii, przerywanych sugestywną ciszą, grzechotem karabinów maszynowych i odgłosami życia. Huzar śmierci
Reżyseria: Pedro Sienna Huzar śmierci jest jedynym chilijskim filmem niemym, który zachował się do naszych czasów. Tematyka filmu jest typowa dla lat 20. Przeplatają się w nim wątki miłosny i patriotyczny. Film daje niepowtarzalną szansę poznania Chile sprzed osiemdziesięciu lat. |